Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Biznes interweniuje w sprawie zielonych certyfikatów

Autor: wnp.pl (ICh)
20-07-2015 18:38
Biznes interweniuje w sprawie zielonych certyfikatów
Fot. (mat. pras.)

Wielu inwestorom, szczególnie w farmy wiatrowe i biogazownie grozi utrata możliwości spłaty kredytów, a rynek producentów i dostawców biomasy praktycznie zanika, ponieważ wykorzystanie energetyczne biomasy stało się nieopłacalne. Na ryzyko poniesienia znacznych strat, a w konsekwencji konieczność zamykania instalacji wytwórczych lub ich odsprzedaż, narażeni są szczególnie wytwórcy mali i niezależni - napisała w liście do premier Ewy Kopacz Rada OZE przy Konfederacji Lewiatan.

- Jesteśmy zaniepokojeni brakiem reakcji rządu na pogłębiający się kryzys na rynku świadectw pochodzenia energii odnawialnej. Narastająca nadwyżka praw majątkowych energii odnawialnej, wynosząca już ok. 15 TWh, a więc prawie równa rocznemu popytowi określonemu w ustawie OZE, doprowadziła do drastycznego spadku cen praw majątkowych, co może oznaczać, że za kilka miesięcy będą one całkowicie bezwartościowe - mówi Daria Kulczycka, dyrektorka departamentu energii i zmian klimatu Konfederacji Lewiatan.
Chodzi naturalnie o tzw. zielone certyfikaty, których indeks OZEX A POLPX, czyli uwzględniający ceny osiągnięte na TGE w transakcjach sesyjnych i pozasesyjnych w dniu 16.07.br. wyniósł ledwie 118,12 zł/MWh. Przy niskich hurtowych cenach energii elektrycznej oznacza to znaczne pogorszenie rentowności projektów OZE, a Lewiatan wskazuje, że nawet zejście poniżej progu rentowności.

Wśród przyczyn kryzysu na rynku zielonych certyfikatów Rada OZE przy Konfederacji Lewiatan wymienia w liście do premier Kopacz m.in. następujące zdaniem organizacji wadliwe, a nieskorygowane w porę regulacje: otwarty i neutralny technologicznie charakter systemu wsparcia, który przyczynił się do zbyt szybkiego rozwoju niektórych technologii odnawialnych; brak ceny minimalnej świadectw pochodzenia; możliwość rozliczania obowiązku poprzez wniesienie opłaty zastępczej, mimo nadprodukcji energii odnawialnej i nieprecyzyjne przepisy dotyczące dokumentowania pochodzenia biomasy leśnej, które przyczyniły się do powstania wielomiesięcznych opóźnień w wydawaniu przez Urząd Regulacji Energetyki świadectw pochodzenia energii wyprodukowanej z biomasy.

- Biorąc pod uwagę, że rozwój OZE uzależniony był od istnienia systemu wsparcia, nie można w tym przypadku mówić o „zadziałaniu mechanizmów rynkowych". Bez wdrożenia obowiązku zakupu energii z OZE i wdrożenia zachęt finansowych, przedsiębiorcy nie zrealizowaliby żadnej inwestycji w OZE na warunkach czysto rynkowych. Stąd, uzasadniona jest interwencja rządu, a przynajmniej podjęcie poważnej dyskusji nad możliwymi sposobami rozwiązania problemu. Zmiany w systemie świadectw pochodzenia, które wchodzą w życie od 1 stycznia 2016 r. nie wystarczą, wbrew opinii Ministerstwa Gospodarki, do zlikwidowania istniejącej nadwyżki świadectw pochodzenia. Podstawowym dostawcą nowych świadectw pochodzenia w 2016 r. będą farmy wiatrowe, których roczna produkcja wyniesie prawie 10 TWh. Nawet jeżeli całe współspalanie zostałoby wstrzymane, łącznie z tzw. dedykowanym, to nadwyżka świadectw na koniec 2016 r. nadal będzie wynosić ok. 12 TWh - czytamy w liście do premier Ewy Kopacz.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP