Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Co dalej z tym rynkiem mocy?

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
30-04-2015 13:36
Co dalej z tym rynkiem mocy?

Debata pokazała, że także z punktu widzenia koncernów energetycznych pożądane jest nakreślenie jasnej perspektywy wprowadzenia, mówiąc ogólnie, rynku mocy.

Fot. PTWP

Inwestycje oddaliły w czasie widmo wystąpienia deficytu mocy szczytowych, ale problem może wrócić. Nie ma więc kasacji koncepcji wprowadzenia rynku mocy, ale nadal nie ma też decyzji, jaki to ma być rynek. Inwestorzy, ale też regulator, oczekują rozstrzygnięć, bo wprowadzenie nowych regulacji nie musi być łatwe, a czasu na decyzje o kolejnych inwestycjach nie ma zbyt wiele - wynika z debaty "Energetyka - rynek mocy" przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Rozpoczynający dyskusję Henryk Majchrzak, prezes zarządu PSE, przypomniał w jakich warunkach rozpoczęła się publiczna debata na temat rynku mocy w Polsce. A było tak, że ze wszelkich analiz wynikało, że w latach 2015-2016 Polska zderzy się z deficytem mocy szczytowych. To był efekt rachunków pokazujących, że za likwidacją starych jednostek wytwórczych nie nadążają inwestycje odtworzeniowe. W końcu jednak przez Eneę, Taurona Polską Energię, PGE, a także przez PKN Orlen zostały podjęte decyzje o budowie nowych bloków energetycznych o dużej mocy. Poza tym zostały zatrzymane plany likwidacji starych bloków (są teraz w tzw. rezerwie operacyjnej), a ponadto PSE zakontraktował 200 NW (negawatów).
- Nawet teraz są takie okresy kiedy bilans mocy spada niebezpiecznie, bo nawet do 500 MW nadwyżki, co jest bardzo mało (…). Okresowo sytuacje mogą być trudne, ale podsumowując do 2021-2022 mamy sytuację względnie pod kontrolą - ocenił prezes Henryk Majchrzak.

Z przeprowadzonego jesienią ub.r. przez URE badania planów inwestycyjnych energetyki w segmencie wytwarzania, które Maciej Bando, prezes URE, nazywał apetytami wytwórców, wyłaniał się nieco bardziej optymistyczny obraz niż z analiz PSE. Badania URE pokazały, że jeśli chodzi o możliwości bilansowania podaży i popytu na moc powinniśmy czuć się bezpiecznie do połowy następnej dekady.

- Analizy prowadzone przez nas i PSE mogą się trochę różnić, min z tego powodu, że uwzględnialiśmy jednostki niedysponowane centralnie. Stąd rok czy dwa lata różnicy i myślę, że to nie jest istotne. Moim zdaniem niepokojące jest to, że mówimy o zjawisku ( deficyt mocy - red.), które będzie nam groziło powiedzmy za lat 10, a optyka decydentów działa w krótszej perspektywie. I to jest to, co mnie martwi, bo oczekuję podjęcia dzisiaj rozmów, przygotowania dzisiaj rozwiązań, które zapewnią nam bezpieczną przyszłość, a jak na razie tego nie widać - wskazywał prezes Bando.

Debata pokazała, że także z punktu widzenia koncernów energetycznych pożądane jest nakreślenie jasnej perspektywy wprowadzenia, mówiąc ogólnie, rynku mocy. Zmiany wywołane wdrażaniem polityki klimatyczno-energetycznej wypychają z rynku bloki konwencjonlane, wywołują presję na spadek cen hurtowych i inwestycje w energetykę konwencjonalną czynią nadal nader ryzykownymi.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 341 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP