PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Cztery osoby zginęły w wypadku w elektrowni w Kozienicach

Autor: Przegląd mediów/TVN24
04-12-2013 14:14 |  aktualizacja: 04-12-2013 21:53
Cztery osoby zginęły w wypadku w elektrowni w Kozienicach
Fot. mat. pras.

Cztery osoby zginęły w wypadku, do którego doszło w środę po południu w elektrowni Kozienice (Mazowieckie). Podczas prac remontowych prowadzonych wewnątrz komina zerwała się platforma z czterema pracownikami. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Jak poinformował PAP rzecznik Enei Sławomir Krenczyk, do tragicznego wypadku doszło podczas prac przy obniżeniu komina nr 3 w elektrowni w Kozienicach.

Zginęły cztery osoby - pracownicy firm zewnętrznych, którzy wykonywali roboty w środku nieczynnego komina. Spadli, wraz z platformą roboczą, z wysokości około 200 metrów.

Według rzecznika prowadzone prace modernizacyjne polegały na wyburzeniu części nieczynnego obecnie 300-metrowego komina i dostosowaniu go do powstającej, nowoczesnej instalacji odsiarczania spalin. Platforma runęła w dół z dużej wysokości. Na miejscu wypadku natychmiast pojawiły się służby, które podjęły akcję ratunkową.

"To bardzo smutny dzień dla całej polskiej energetyki. Składam najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia rodzinom ofiar. Deklarujemy nasze pełne wsparcie zarówno psychologiczne, jak i czysto ludzkie" - oświadczył cytowany w komunikacie przesłanym PAP Krzysztof Zamasz, prezes zarządu Enea SA, która jest właścicielem elektrowni.

Krenczyk dodał, że prace modernizacyjne zostały przerwane, natomiast cała elektrownia działa bez zakłóceń. Okoliczności zdarzenia na miejscu wyjaśniają odpowiednie służby pod nadzorem prokuratury.

Ciała trzech ofiar znaleziono od razu. Czwartą osobę zlokalizowano na terenie rumowiska wewnątrz komina. Mężczyzna, którego zgon stwierdziły służby ratunkowe, został przygnieciony ciężkimi elementami konstrukcji. Do wyciągnięcia ciał ma być użyty specjalistyczny sprzęt.

Rzeczniczka prasowa prokuratury Małgorzata Chrabąszcz powiedziała PAP w środę wieczorem, że dla bezpieczeństwa prowadzących akcję, prokurator prowadzący śledztwo, w porozumieniu z powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego, podjął decyzję o zawieszeniu działań do czwartku rano. Wyjaśniła, że z platformy, która się urwała, pozostały wiszące w kominie ciężkie, stalowe liny. Mogłyby one - jak tłumaczyła - zagrozić osobom schodzącym do wnętrza komina po ciała ofiar.

"Akcja zostanie wznowiona w czwartek ok. 9 rano. Podjęta zostanie wówczas decyzja co do wyboru jak najbezpieczniejszego sposobu wyciągania ciał na zewnątrz. Na miejscu pojawi się też biegły, który oceni stan komina" - dodała Chrabąszcz.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


48 630 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP