Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Eksperci: Fukushima nie była gotowa na tak duże katastrofy

Autor: PAP
09-03-2012 10:20
Eksperci: Fukushima nie była gotowa na tak duże katastrofy

Elektrownia Fukushima I. Zdj. KEI, Creative Commons

Dopiero połączone skutki dwóch katastrof - trzęsienia ziemi i tsunami - sprawiły, że sytuacja w Fukushimie I była trudna do opanowania - oceniają specjaliści z Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku w rok po awarii elektrowni w Japonii.

11 marca 2011 r. u wschodnich wybrzeży Japonii doszło do trzęsienia ziemi o sile 8,9 w skali Richtera; ucierpiała m.in. elektrownia jądrowa Fukushima I.
Jak zaznaczają specjaliści z NCBJ w przesłanym PAP komunikacie, Fukushima I należała do starej, drugiej generacji elektrowni jądrowych. W jej skład wchodziło sześć bloków jądrowych z reaktorami wodnymi wrzącymi (BWR). W dniu katastrofalnego trzęsienia ziemi pracowały trzy z nich. Paliwo jądrowe z czwartego reaktora było wyładowane do specjalnego basenu na terenie elektrowni.

W wyniku trzęsienia ziemi zostały zerwane wszystkie, czyli 6 działających linii energetycznych zasilających układy bezpieczeństwa elektrowni Fukushima I. Automatycznie uruchomiły się procedury alarmowe i wszystkie reaktory zostały wyłączone. Równocześnie podjęły pracę agregaty prądotwórcze, odpowiedzialne za zasilanie układów bezpieczeństwa odprowadzających ciepło z reaktorów. "Sytuacja na razie była pod kontrolą" - zauważają polscy naukowcy.

Jednak godzinę po trzęsieniu w nabrzeże przy Fukushimie I uderzyło tsunami. Betonowy falochron elektrowni był przygotowany na odparcie fal o wysokości do 6,5 m, a tsunami z 11 marca było dwukrotnie wyższe. Woda zniszczyła zasilanie pomp, które odprowadzały ciepło z wyłączonego reaktora. Tylko jeden taki agregat - zasilający reaktory 5. i 6. pozostał zdolny do użytku. Nie udało się go przełączyć na zasilanie układów chłodzenia reaktorów 1-3. Tsunami zniszczyło również część baterii, które były ostatnim źródłem prądu w elektrowni.

Ponieważ brakowało prądu - tłumaczą eksperci z NCBJ - układy odbierające ciepło z wyłączonych reaktorów nie działały poprawnie i rdzenie zaczęły się przegrzewać. W temperaturze powyżej 900 stopni C cyrkon, z którego są zrobione koszulki paliwowe, zaczął reagować z wodą. W wyniku reakcji były wydzielane duże ilości wodoru, co skutkowało wzrostem ciśnienia w obudowie bezpieczeństwa.

Wodór powinien być spalany w rekombinatorach wodoru, ale w elektrowni Fukushima I wymagało to dopływu energii elektrycznej. Tak więc zawartość wodoru i ciśnienie pary wewnątrz budynków reaktorów rosły. Próby zalania rdzeni reaktorów wodą morską skończyły się niepowodzeniem. W wyniku reakcji wodoru z tlenem zawartym w powietrzu, w budynku każdego reaktora doszło w końcu do wybuchu. Żadna z eksplozji nie uszkodziła obudowy bezpieczeństwa - zauważają naukowcy.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


42 828 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP