Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Energetyka dyktuje warunki na rynku biomasy

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
23-02-2015 15:11
Energetyka dyktuje warunki na rynku biomasy
fot. Fotolia

Obecnie umowy proponowane przez energetykę zawodową dostawcom biomasy zatraciły wszelką symetrię i stały się umowami przystąpienia do warunków narzuconych przez energetykę - ocenia Dariusz Zych, członek zarządu Stowarzyszenia Producentów Polska Biomasa.

Co wejście w życie ustawy o OZE będzie oznaczało dla rynku biomasy?
- Ustawa o OZE ograniczając wsparcie dla współspalania do 0,5 zielonego certyfikatu za 1 MWh zabierze spore pieniądze koncernom energetycznym i ograniczy zarazem zainteresowanie energetyki zawodowej biomasą jako paliwem. Stanie się to z przyczyn ekonomicznych, a rachunek jest bardzo prosty.

Aby wyprodukować 1 MWh energii elektrycznej trzeba zużyć około 10 GJ energii zawartej w dowolnym paliwie. Jeśli jest to węgiel, który elektrownie kupują obecnie według mojej wiedzy średnio po około 12 zł/GJ, to koszt węgla potrzebnego do wytworzenia 1 MWh energii wynosi około 120 zł. Natomiast wytworzenie 1 MWh z biomasy oznacza koszt paliwa na poziomie około 260 zł, bo żeby wytwarzanie biomasy miało sens ekonomiczny dla jej producentów to powinna kosztować około 26 zł/GJ.

Koszty produkcji energii elektrycznej z węgla są więc na poziomie samych kosztów paliwa mniejsze o około 140 zł/MWh niż przy produkcji energii z biomasy, a to oznacza, że aby warto było produkować energię z biomasy wsparcie musiałoby wynosić minimum 140 zł/MWh. Pominę tu w dzisiejszych warunkach mało istotny wpływ kosztów emisji CO2. Przy obecnych cenach zielonych certyfikatów i ograniczeniu wsparcia dla współspalania do 0,5 certyfiaktu za 1 MWh wskazane wsparcie przynajmniej w pierwszym roku funkcjonowania nowych regulacji, czyli w 2016, nie będzie możliwe do uzyskania.

Ceny zielonych certyfikatów, które na TGE w transakcjach sesyjnych spadły poniżej 150 zł/MWh, a w pozasesyjnych są wyceniane ostatnio poniżej 200 zł/MWh i pozostaną tak niskie?

- Uważam, że jeśli nie pojawią nowe regulacje mające na celu wzrost udziału zielonej energii w ogólnej produkcji energii brutto, a co za tym idzie wzrost obowiązku umarzania zielonych certyfikatów, to ich ceny jeszcze długo pozostaną na niskim poziomie. Oceniam, że nadpodaż netto zielonych certyfikatów, po wypełnieniu obowiązku umorzenia za 2014 rok, wyniesie około 6 TWh,

Szacuję, że w ramach obecnych regulacji likwidacja tego nawisu zajmie około 2 lat. Przy czym uważam, że zamiast ograniczać dynamikę rozwoju energetyki odnawialnej, walczyć z rzekomą nadprodukcją energii z OZE i marnować to, że energetyka odnawialna rozwinęła się szybciej niż władze planowały, powinniśmy skorzystać z okazji i wyznaczyć sobie ambitne cele rozwoju OZE pozwalające w pełni wykorzystać obecny potencjał branży. Tak czy inaczej kiedyś będziemy musieli doszlusować do unijnych standardów i jeśli pozostalibyśmy tylko przy 15 proc. celu zużycia energii z OZE określonym na 2020 rok to w zakresie rozwoju OZE dystans dzielący nas od innych krajów UE wzrośnie. Liczenie na to, że będziemy mieć wieczną taryfę ulgową w rozwoju OZE jest moim zdaniem daleko idącą lekkomyślnością.

KOMENTARZE (13)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP