Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Energetyka atomowa

Ruszył proces kierownictwa elektrowni w Fukushimie

Autor: PAP
30-06-2017 16:05
Ruszył proces kierownictwa elektrowni w Fukushimie

Skutki "potrójnej katastrofy", jak zwykło się nazywać w Japonii trzęsienie ziemi, tsunami oraz uszkodzenie elektrowni atomowej w Fukushimie, są wciąż obecne w społeczeństwie.

Fot. Nishi81/Shutterstock

Przed tokijskim sądem ruszył w piątek proces byłego prezesa TEPCO oraz jego dwóch zastępców. Są oskarżeni o szereg zaniedbań w elektrowni atomowej w Fukushimie, które doprowadziły do katastrofy z 11 marca 2011 roku.

Media podkreślają, że skutki "potrójnej katastrofy", jak zwykło się nazywać w Japonii trzęsienie ziemi, tsunami oraz uszkodzenie elektrowni atomowej w Fukushimie, są wciąż obecne w społeczeństwie. W wyniku katastrofy około 18,5 tys. osób poniosło śmierć i nie zostało odnalezionych. Około 150 tys. mieszkańców musiało opuścić swoje domy w wyniku zniszczeń oraz obaw przed promieniowaniem.
Na ławie oskarżonych zasiedli: były prezes TEPCO (Tokyo Electric Power Co.) Tsunehisa Katsumata oraz jego dwaj zastępcy Sakae Muto i Ichiro Takekuro. To pierwszy i jak dotąd jedyny proces karny w sprawie wypadków w elektrowni. Prezesi nie przyznają się do winy ani stawianych im zarzutów - m.in. do doprowadzenia do szeregu zaniedbań, których konsekwencje przełożyły się na wypadki z marca 2011 roku oraz do błędów związanych z ewakuacją szpitala nieopodal elektrowni, podczas której kilkoro pacjentów zmarło i zostało rannych. Oskarżonym grozi do pięciu lat więzienia lub grzywna w wysokości miliona jenów (ok. 33 tys. zł).

Dotychczas już dwukrotnie chciano doprowadzić do rozpoczęcia procesu karnego byłego kierownictwa TEPCO, operatora elektrowni w Fukushimie, jednak za każdym razem prokuratura oddalała wnioski ze względu na niewielkie szanse na powodzenie rozprawy. W lipcu 2015 roku panel złożony z 11 przedstawicieli społeczności stwierdził, że trzech dyrektorów trzeba postawić przed sądem. Skorzystano wówczas z rzadko stosowanego w japońskim prawie mechanizmu, na podstawie którego w wyjątkowych okolicznościach obywatele mogą zrewidować decyzje prokuratury.

Na czele organizacji Fukushima Nuclear Disaster Plaintiffs Group (Grupa Pozywających za Katastrofę Nuklearną w Fukushimie) stoi Ruiko Muto. Grupa reprezentuje interesy 15 tys. osób poszkodowanych w wyniku tragedii. "Od wypadku nikt nie został uznany za winnego, ani jasno nie określono, co się wydarzyło" - twierdzi Muto, nawiązując do faktu, iż jedynym oficjalnym komentarzem w sprawie wydarzeń w Fukushimie był parlamentarny raport zaprezentowany rok po katastrofie. Stwierdzono w nim, że katastrofa była błędem ludzkim wynikającym ze specyfiki japońskiej kultury wymagającej bezrefleksyjnego posłuszeństwa wobec przełożonych.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 682 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP