PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Francuskie doświadczenia i model zarządzania odpadami nuklearnymi

Autor: PAP
24-05-2011 16:22

Doświadczenia Francji wskazują, że równolegle z budową elektrowni jądrowej Polska powinna rozpocząć budowę składowiska odpadów radioaktywnych. Powinny tam też trafiać odpady z innych źródeł - powiedział PAP Bernard Faucher z francuskiej agencji ANDRA.

Agence Nationale pour la Gestion des Dechets Radioactifs (ANDRA, czyli Narodowa agencja ds. zarządzania odpadami radioaktywnymi) zajmuje się we Francji wszystkimi odpadami, nie tylko pochodzącymi z elektrowni jądrowych. Jak podkreślił Faucher, ANDRA podlega rządowi i nie ma nic wspólnego z przemysłem nuklearnym czy operatorami elektrowni, korzysta jednak ze specjalnego funduszu, na który operatorzy wpłacają pieniądze na zagospodarowanie odpadów. Agencja ma naziemne składowiska odpadów silnie- oraz średnio- i niskoaktywnych, planuje też budowę podziemnego składu.
"Na podstawie naszych doświadczeń radzę, by rozpocząć budowę składowiska odpadów na powierzchni w chwili rozpoczęcia budowy elektrowni jądrowej, by przyjąć wszystkie odpady promieniotwórcze, nie tylko pochodzące z siłowni. To się opłaca, ponieważ odpady +nieenergetyczne+, rozproszone po różnych instytucjach stosujących izotopy, zazwyczaj kończą w piwnicach, schowkach a czasami wręcz na dzikich wysypiskach. Zebranie ich w jedno miejsce nie kosztuje wiele, a przynosi wielkie korzyści" - powiedział Faucher. Wyjaśnił, że wypadek z udziałem substancji promieniotwórczych, niepochodzących z energetyki, może zniszczyć wizerunek energetyki jądrowej.

Jak podkreślił, dla zabezpieczenia takich odpadów ANDRA korzysta z funduszy operatorów i podobne rozwiązanie poleca Polsce. "Mamy specjalną komisję, która pomaga - m.in. finansowo - zabezpieczyć takie odpady. Różne organizacje, czasami uznawane za przeciwników energii jądrowej zazwyczaj jako pierwsze zgłaszają nam fakt znalezienia jakichś odpadów. My przyjeżdżamy, zabezpieczamy je i wszyscy są zadowoleni. To jest nasza misja jako instytucji publicznej" - mówił.

Jak podkreślił Faucher, we Francji problem wypalonego paliwa pojawił się w kilka lat po decyzji z początku lat 70., by przyspieszyć rozwój energetyki jądrowej z powodu gwałtownego skoku cen ropy po wojnie izraelsko-arabskiej.

"Do roku 1968 wszystkie kraje europejskie topiły odpady radioaktywne w Oceanie Atlantyckim. Francja brała udział tylko w dwóch seriach zatopień i w 1969 r. uruchomiała składowisko naziemne, by nie brać udziału w tym procederze" - przypomniał. Wyjaśnił, że topiono głównie tzw. odpady operacyjne, o niskiej i średniej aktywności i krótkożyciowe, czyli takie, które po upływie kilkuset lat nie stanowią już zagrożenia. Zużyte paliwo z kolei jest niebezpieczne przez znacznie dłuższy okres i Francja zdecydowała się na jego przerabianie - powiedział.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


37 017 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP