PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

G. Onichimowski o skradzionych zielonych certyfikatach i handlu na TGE

Autor: PAP
23-01-2011 12:38
G. Onichimowski o skradzionych zielonych certyfikatach i handlu na TGE

Kradzionych zielonych certyfikatów nie można sprzedać, w przeciwieństwie do uprawnień do emisji CO2, ponieważ zarówno ich rejestr, jak i handel nimi jest w jednym miejscu, czyli na Towarowej Giełdzie Energii - powiedział PAP prezes TGE Grzegorz Onichimowski.

Komisja Europejska nakazała w środę wieczorem zawieszenie do 26 stycznia handlu emisjami CO2 w Unii Europejskiej w następstwie wykrycia cyberataków, których ofiarą padły krajowe rejestry emisji dwutlenku węgla. Hakerom udało się złamać zabezpieczenia rejestrów i wykraść uprawnienia do emisji, które natychmiast zostały sprzedane. Uprawnienia do emisji wykradzione Republice Czeskiej mają wartość 7 mln euro.
"Były to włamania do rejestru uprawnień do emisji CO2. Rejestry na terenie krajów UE prowadzą uprawnieni administratorzy (w Polsce KASHUE - PAP). Problem polega na tym, że handel tymi uprawnieniami odbywa się gdzie indziej, a więc można wykraść uprawnienia z depozytu i handlować nimi chociażby na giełdach. Odbywa się to na podobnej zasadzie jak kradzieże z kard kredytowych: karta ginie np. w Polsce, a operacje wypłaty wykonywane są np. w Hongkongu" - wyjaśnił Onichimowski.

"Taka kradzież nie jest możliwa w systemie handlu zielonymi certyfikatami na TGE, ponieważ my zarówno prowadzimy rejestr, jak i handel certyfikatami, więc ten kto by ukradł je z rejestru, nie byłby w stanie nimi handlować. Dodatkowo jest to rynek krajowy, a nie europejski - nie ma innych możliwości zbycia" - dodał. Onichimowski zwrócił uwagę, że europejski handel emisjami CO2 jest narażony nie tylko na hakerstwo, ale także na defraudację (podatku VAT) oraz spekulację.

Pytany o handel uprawnieniami do emisji CO2 na TGE, odparł: "uprawnienia do emisji CO2 nie odgrywają u nas dużej roli, są raczej formą zabezpieczenia innych transakcji na giełdzie". "Jest to europejski handel spotowy i pojedyncze lokalne giełdy, gdzie stosuje się inną walutę niż euro, nie mają w nim dużego znaczenia. Mogą one odgrywać rolę tylko poprzez współpracę z innymi giełdami, my będziemy starać się współpracować z giełdą skandynawską" - zaznaczył. Dodał, że w handlu prawami do emisji prym wiodą giełdy: amerykańska i londyńska, a także giełda paryska.

Dla TGE największe znaczenie ma handel energią elektryczną oraz świadectwami pochodzenia energii, głównie tzw. zielonymi certyfikatami.

"Na rynku spotowym energii elektrycznej, tzw. rynku dnia następnego, sprzedaje się dziennie ok. 40 do 50 tys. MWh. Transakcja zawierana jest między producentem a spółką obrotu, która dostarcza prąd odbiorcom. Dostawa odbywa się w umówionych godzinach, a cena zależy od zapotrzebowania na energię w danym czasie" - powiedział Onichimiowski.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


46 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP