PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

H. Pyrka, PIB: plantacje agrobiomasy się nie rozwijają

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
12-01-2011 17:19
H. Pyrka, PIB: plantacje agrobiomasy się nie rozwijają

- Plantacje agrobiomasy się nie rozwijają i gdyby ograniczyć spalanie biomasy leśnej, w czym celują duże firmy energetyczne, nie można byłoby jej zastąpić surowcami krajowymi, bo ich nie ma - ocenia Henryk Pyrka, członek zarządu Polskiej Izby Biomasy.

Czy gdyby w ciągu kilku lat wyeliminować możliwość korzystania z biomasy leśnej w technologii współspalania w kotłach o mocy powyżej 5 MW, tak jak to zakładają obecnie obowiązujące przepisy, to czy byłoby czym tę biomasę leśną zastąpić i utrzymać poziom produkcji energii zielonej w technologii współspalania?
Swego czasu pomysł na agrobiomasę był taki, że duże przedsiębiorstwa energetyczne, które mają pieniądze, będą inwestować w rolnictwo, wykładając środki na zakładanie plantacji wieloletnich roślin energetycznych dla nich dedykowanych na podstawie długoletniej kontraktacji. Niestety, nic z tego nie wyszło, a moim zdaniem główną przyczyną tego była konsolidacja energetyki. Samodzielne elektrownie były skłonne wiązać się umowami z plantatorami, ale dużych koncernów to nie interesuje. Duże organizacje wolą rozwiązania systemowe, w tym regulacje ustawowe, ale rynku agrobiomasy ustawą powołać się nie da. Skutek jest taki, że plantacji celowych roślin energetycznych, dedykowanych energetyce, przynajmniej według informacji Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa, jest tylko około 10 tys. hektarów, a w tym najwięcej wierzby energetycznej, bo około 6 tys. hektarów. Z każdego hektara można rocznie uzyskać około 20 ton suchej biomasy, czyli, że w sumie rocznie można mieć z tych plantacji około 200 tys. ton agrobiomasy. To jest niewiele w morzu potrzeb, a plantacje agrobiomasy się nie rozwijają i gdyby ograniczyć spalanie biomasy leśnej, w czym celują duże firmy energetyczne, nie można byłoby jej zastąpić surowcami krajowymi, bo ich nie ma.

Dlaczego uprawy agrobiomasy się nie rozwijają, czy też powiększane są bardzo wolno? Tyle było mowy, że do wykorzystania są tysiące hektarów pod te uprawy i nic się nie dzieje?

W Polsce jest około 1 mln hektarów uznanych za nieużytki i przynajmniej na połowie z nich można uprawiać rośliny energetyczne, ale nie ma kogoś, kto by w to zainwestował. Energetyka się do tego nie pali, a założenie plantacji wymaga inwestycji początkowych na zakup sadzonek czy przygotowanie gleby rzędu 10-20 tys. zł na hektar plantacji. Nie ma skąd brać tych pieniędzy, a poza tym nikt nie zainwestuje bez umowy kontraktacyjnej dającej pewność zbytu. Energetyka do tych umów też się nie kwapi. Woli organizować przetargi na dostawy biomasy. Natomiast dostawca, który by na przykład miał przeznaczyć swoją ziemię rolną na uprawę wieloletnich roślin energetycznych, potrzebuje co najmniej gwarancji minimalnej ceny zbytu, a tego też nikt nie chce dać. A tu trzeba sobie powiedzieć jasno, że uprawa energetyczna wieloletnia w praktyce wyłącza na wiele lat dany areał z produkcji rolno-spożywczej.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 762 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP