Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Harmonogram budowy pierwszej elektrowni jądrowej - czy "jądrówka" się opłaca?

Autor: dr inż. Andrzej Strupczewski, prof. nadzw. Narodowe Centrum Badań Jądrowych
05-08-2015 11:26
Harmonogram budowy pierwszej elektrowni jądrowej - czy "jądrówka" się opłaca?
Fot. Fotolia

Przed kilkoma dniami dowiedzieliśmy się, że jeden z wariantów harmonogramu budowy pierwszej elektrowni jądrowej wskazuje na rok 2030 jako na rok zakończenia rozruchu i przekazania elektrowni do pracy zawodowej w sieci. Organizacje antynuklearne ogłosiły, że oznacza to wieloletnie opóźnienie programu i przekreśla opłacalność planów budowy energetyki jądrowej w Polsce. Czy rzeczywiście?

Zajmijmy się najpierw wariantem harmonogramu pośpiesznie opublikowanym przez Greenpeace. Podana w nim data zakończenia rozruchu jest o 5 lat późniejsza niż pierwotnie przewidywana w Programie Polskiej Energetyki Jądrowej. PGE oświadczyła, że jest tylko jeden z rozważanych wariantów, bynajmniej nie zatwierdzony przez nikogo. Tym niemniej, warto nań spojrzeć uważnie i zastanowić się, czemu prace mają trwać tak długo.
Sprawdzenie przewidywanego czasu budowy samej elektrowni nie budzi sprzeciwu - jest to pięć lat, a w tym blisko dwa lata na prace przygotowawcze, zanim zacznie się wylewania betonu pod obiekty jądrowe, plus półtora roku na rozruch od zakończenia budowy do chwili dostarczenia pierwszych MWh do sieci. Potem jeszcze kilka miesięcy na pracę próbną w sieci zanim ta pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa zostanie przekazana do systemu jako w pełni sprawdzona i niezawodna. Dla obiektu tak nowego w naszym systemie energetycznym są to założenia w pełni rozsądne - i zgodne z wcześniejszymi planami.

Wielokrotne konsultacje społeczne

Gdzie więc są te długie lata, które opóźniają realizację programu? Są one zarezerwowane w tym wariancie harmonogramu na czynności w dużej mierze niezależne od inwestora, wynikające z dążenia do zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa obiektu i uzyskania zgody społeczeństwa na budowę elektrowni jądrowych. Przykładem takich czynności są wielokrotne konsultacje społeczne i transgraniczne. Gdy Brytyjczycy czy Węgrzy budują nowe bloki w istniejących lokalizacjach elektrowni jądrowych nie muszą prowadzić badań lokalizacyjnych i uzyskiwać zgody okolicznej ludności. Po prostu dodają do pracujących już bloków jądrowych jeszcze jeden blok, III -ej generacji, a więc jeszcze bezpieczniejszy niż już pracujące bloki jądrowe II- giej generacji. Wymagania lokalizacyjne dla tych nowych bloków są mniejsze niż dla bloków poprzednich i ich lokalizacja nie nastręcza wątpliwości. W Polsce sytuacja jest inna - nie mamy jeszcze energetyki jądrowej, więc inne państwa żądają udowodnienia, że nasza elektrownia będzie bezpieczna. Konsultacje społeczne nie ograniczają się u nas do rozmowy ze społecznością lokalną, w konsultacjach biorą udział wszyscy zainteresowani, i wszyscy dostają dokładne i konkretne odpowiedzi.

KOMENTARZE (13)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP