Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

K. Zamasz, Enea: rynki mocy nie są po to, żeby rachunki konsumentów wzrosły

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
09-04-2014 15:14
K. Zamasz, Enea: rynki mocy nie są po to, żeby rachunki konsumentów wzrosły
fot. mat. prasowe

Jeśli polskie państwo zdecyduje się wdrożyć rynek mocy, nie będzie w nim chodziło o bieżące „łatanie dziur”, ale o przyjęcie rozwiązań systemowych, które będą służyły społeczeństwu przez dziesiątki lat. (…) Rynki mocy nie są po to, żeby rachunki konsumentów wzrosły, ale po to, by były na akceptowalnym społecznie poziomie – mówi Krzysztof Zamasz, prezes zarządu Enei.

Dlaczego to jest tak, że z jednej strony energetyka powiada, a w każdym razie powiadała, że nie ma impulsów inwestycyjnych, a z drugiej strony zlecenia sprzedaży energii jak twierdzą eksperci składane były po kosztach zmiennych jakby świat miał się jutro skończyć?
- Zacznę od drugiej części pańskiego pytania. Niskie ceny energii elektrycznej, które są skutkiem składania ofert po kosztach bliskich kosztom zmiennym wytwarzania, wynikają z bardzo wielu czynników. Po pierwsze - i najważniejsze - obserwujemy coraz większą konkurencję na hurtowym rynku energii elektrycznej, co powoduje, że każdy wytwórca chce sprzedać swój produkt, ale nie każdy może to osiągnąć bez redukcji oferowanej ceny. Już sam ten fakt powoduje, że ceny obniżają się do poziomu kosztów zmiennych.

Ponadto, mamy w sektorze wytwarzania dużą liczbę zamortyzowanych jednostek wytwórczych, moce bazujące na OZE o bardzo niskich kosztach krańcowych i wreszcie jednostki na węglu brunatnym, opalane tanim paliwem. Dodając do tego stosunkowo niskie ceny pozwoleń na emisję dwutlenku węgla, otrzymujemy taki, a nie inny obraz kształtowania się cen energii.

Oczywiście, przynosi to korzyść dla klientów i wpływa na konkurencyjność rynku, ale tego typu trend nie może trwać wiecznie. I tu dochodzimy do wspomnianych przez pana impulsów inwestycyjnych, których warunkiem koniecznym w obecnie przyjętym modelu rynku energii elektrycznej są odpowiednio wysokie przychody z obszaru sprzedaży, zachęcające inwestorów do budowy nowych źródeł. A to sytuacja kompletnie odwrotna od tej, jaką obserwujemy.

Alternatywą dla tego rodzaju rozwiązań, czyli akceptacji wysokich cen w szczytach, jest wdrożenie właściwie zaprojektowanego systemu wynagradzania zdolności wytwórczych. Systemu, który gwarantowałyby odpowiedni poziom mocy, a w konsekwencji to, że ceny energii elektrycznej mogłyby być utrzymywane na rozsądnym i akceptowalnym społecznie poziomie.

Do niedawna poza wyjątkami nie były uruchamiane inwestycje w nowe moce, ale kilka się zaczęło lub zacznie. Czy zatem w Polsce rynek mocy, którego podstawowym celem ma być jak rozumiem zapewnienie z wyprzedzeniem dyspozycyjnej mocy w ilościach wynikających z oficjalnych prognoz zapotrzebowania jest potrzebny?

NA GIEŁDZIE

ENEA [ENA]

kurs:

14.95 PLN 0.08 (0.54%)

Notowania | Analiza techniczna





SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 341 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP