Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

M. Wiśniewski, Consus, o skutkach blokady handlu CO2

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
20-01-2011 17:29

- Jeśli blokada handlu potrwa tylko tydzień to nic wielkiego się nie wydarzy. Natomiast, gdyby handel został ograniczony na dłużej to wtedy na rynku CO2 może dojść do zawirowań - mówi Maciej Wiśniewski, prezes zarządu firmy Consus.

Komisja Europejska zablokowała możliwość wykonywania transakcji uprawnieniami do emisji CO2 w Unii Europejskiej. Blokada ma trwać co najmniej do 26 stycznia. Jakie to ma praktyczne skutki dla funkcjonowania rynku CO2?
- Jeśli blokada handlu potrwa tylko tydzień to nic wielkiego się nie wydarzy. Natomiast, gdyby handel został ograniczony na dłużej to wtedy na rynku CO2 może dojść do zawirowań. Decyzja Komisji spowodowała zamknięcie handlu uprawnieniami do emisji CO2 na rynku spotowym, a niektóre giełdy jak na przykład Blunext zawiesiły także transakcje na rynku terminowym na jeden dzień. Generalnie jednak rynek terminowy CO2 działa nadal, a są na nim notowane kontrakty, które muszą być rozliczone na przykład w marcu. Gdyby wtedy rynek spotowy nadal nie działał to wówczas zobowiązani na podstawie kontraktów terminowych do dostarczenia uprawnień w marcu mogliby mieć kłopoty z realizacją zobowiązań. Chodzi o to, że kontrakty terminowe są rozliczane na rynku spotowym. W takiej sytuacji ceny uprawnień do emisji CO2 prawdopodobnie by wzrosły, ale bez fundamentalnych przyczyn.

Handel uprawnieniami został zablokowany, bo doszło do kradzieży tych uprawnień wskutek ataków hakerskich. Komisja podała, że uprawnienia wykradziono Czechom, ale wiadomo komu konkretnie?

- Okradziona została firma Blackstone Global Ventures, z której konta zniknęły uprawnienia do emisji 470 tys. ton CO2. Sądząc po nazwie to prawdopodobnie nie jest instalacja, czyli firma, która otrzymuje przydziały w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami. Natomiast nie wiadomo, czy to jedyny poszkodowany. Handel emisjami został zawieszony na dosyć długo, a więc możliwe, że skala kradzieży była większa. Firmy w ogóle rzadko sprawdzają swoje konta CO2, bo nie ma takiej potrzeby. W praktyce mogą zostać okradzione i o tym nie wiedzieć. Najczęściej konta są sprawdzane kiedy się coś sprzedaje lub kupuje albo rozlicza emisje. Śmiem przypuszczać, że normalny przedsiębiorca, właściciel instalacji objętej systemem handlu uprawnieniami ogląda swoje konto CO2 ledwie kilka razy w roku.

Gdyby okazało się, że problem jest poważniejszy niż się wydaje teraz na podstawie dostępnej wiedzy, zawieszenie handlu potrwałoby tak długo, że w ogóle nie byłoby jak rozliczać kontraktów terminowych to co wtedy?

- W takim przypadku przynajmniej zgodnie z umowami IETA - International Emissions Trading Association - stosowanymi w obrocie uprawnieniami do emisji CO2 oznaczałoby to, że wystąpiło działanie siły wyższej i realizację zobowiązań należałoby odłożyć do czasu normalizacji sytuacji. To jednak raczej też nie pozostałoby bez konsekwencji, bo umowy IETA przewidują, że zobowiązanie trzeba wykonać jak najszybciej po ustaniu działania siły wyższej. W takim przypadku mogłoby zatem dojść do nawarstwienia się zobowiązań skutkujących kumulacją popytu i w konsekwencji wzrostem cen CO2.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 894 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP