Michał Szubski, PGNiG: gaz i węgiel nie muszą być konkurencją w energetyce

wnp.pl (Marcin Szczepański) - 09-02-2010 12:05
Zdaniem prezesa PGNiG Michała Szubskiego rozwój energetyki gazowej w Polsce jest tylko kwestią czasu i nakładów inwestycyjnych. - Uważam, że ten poziom zużycia, który my przewidujemy w 2015 roku, czyli 18 mld m sześc. jest całkowicie realny, choćby ze względu na nasze inwestycje z partnerami w zakresie nowych mocy wytwórczych energii elektrycznej - twierdzi nasz rozmówca.
- Trzy nasze projekty są już w fazie, którą można określić jako przedrealizacyjną, z czego jeden jest już na etapie wybierania wykonawców. Mówimy tu o Stalowej Woli, wspólnym projekcie z Energą i Lotosem oraz projekcie w Tarnowie. O kolejnych nie chciałbym jeszcze mówić, gdyż są one jeszcze w fazie wczesnych analiz - wylicza Michał Szubski.

- Myślę, że lata 2013-2014 to okres, w którym pierwsze moce mają realną szansę być uruchomione - zapewnia.
Zdaniem prezesa PGNiG różnica w wielkości wykorzystania gazu ziemnego w Polsce w stosunku do Europy Zachodniej jest pewną zaszłością cywilizacyjną, która będzie z czasem maleć. - Mam oczywiście świadomość, że gaz ziemny nie uzyska w naszym kraju takiej pozycji jak w Wielkiej Brytanii czy choćby w Niemczech. Mamy zbyt duże własne wydobycie węgla i nie ma sensu robić na tym rynku nadmiernej konkurencji. Trzeba jednak powiedzieć, że dodatkowy gaz będzie polskiemu przemysłowi potrzebny, przede wszystkim w energetyce, choćby do bilansowania tzw. energii zielonej. Poza tym bloki gazowe buduje się znacznie szybciej i mają one większą elastyczność. Myślę, że jesteśmy w stanie znaleźć sobie nawzajem z węglem miejsce na rynku bez robienia tego kosztem drugiej strony - podkreśla Michał Szubski.

Czytaj więcej:     Szubski Michał | PGNiG | elektrownie gazowe | węgiel | gaz

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA [PGN]

Kurs: 3.66 PLN, zmiana: 0.01 (0.27%)

KOMENTARZE (5)

Zobacz wszystkie komentarze (5)

DODAJ KOMENTARZ

Formularz komentarza