PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Niemcy spalają coraz więcej węgla, głównie z USA

Autor: PAP
30-07-2014 07:23

Niemcy, choć oficjalnie stawiają na zieloną energię, z miesiąca na miesiąc spalają coraz więcej węgla i planują budowę elektrowni węglowych. Powód - węgiel jest tani, a po wyłączeniu elektrowni jądrowych brakuje energii. Coraz więcej węgla dociera do nich z USA.

Jedna z najnowszych niemieckich elektrowni opalanych węglem wznosi się w Luenen na nabrzeżu ponad 100-letniego kanału, którym kiedyś wysyłano węgiel z Zagłębia Ruhry w świat. Dziś węgiel płynie kanałem w odwrotnym kierunku. 750-megawatowa elektrownia Trianel Kohlekraftwerk Luenen jest całkowicie uzależniona od importu tego surowca, którego połowa dociera do niej z USA. Wkrótce wszystkie niemieckie elektrownie opalane węglem będą uzależnione od importu, gdy w 2018 r. skończą się subsydia niemieckiego rządu dla górnictwa. Będzie to najprawdopodobniej oznaczało koniec tej branży w Niemczech - ten sugestywny opis zamieściła niedawno agencja AP.
Upadek górnictwa węgla kamiennego w Niemczech postępuje przy jednoczesnym odradzaniu się energetyki węglowej w tym kraju. Import tego surowca z USA od 2008 r. podwoił się. W 2013 r. na liście największych importerów węgla energetycznego z USA, Niemcy były na piątym miejscu, zaraz za Wielką Brytanią, Holandią, Koreą Południową i Włochami. Dzieje się tak pomimo tego, że Niemcy są najszybciej rozwijającym się rynkiem w Europie, jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, a ich strategia zakłada, że w przyszłości będzie to dominująca technologia wytwarzania energii.

O sanacji węgla zadecydowała m.in. katastrofa w japońskiej elektrowni jądrowej w Fukushimie w 2011 roku. Chadecko-liberalny rząd kanclerz Angeli Merkel ogłosił wtedy plan całkowitego odejścia od energetyki jądrowej. Oznacza to deficyt mocy w energochłonnej gospodarce Niemiec. Tę lukę zapełnia węgiel.

- Niemiecka transformacja energetyczna w stronę odnawialnych źródeł energii nie okazała się złotym środkiem dla ograniczenia zużycia węgla. Jeśli zrezygnowano z jednego z najmniej emisyjnych źródeł energii, czyli energetyki jądrowej, to można ją było zastąpić tylko źródłami bardziej emisyjnymi - gazem ziemnym lub węglem. Gaz okazał się jednak drogi. Do tego dochodzi czynnik niepewności politycznej w przypadku dostaw błękitnego paliwa z uwagi na ograniczoną liczbę dostawców. W rezultacie okazało się, że jedyną możliwością zastąpienia elektrowni jądrowych są stare, często bardzo emisyjne elektrownie węglowe - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Konrad Popławski.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP