PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Niewiele brakowało, a mielibyśmy pod nosem rosyjską atomówkę

Autor: PAP/rs
06-11-2017 12:12
Niewiele brakowało, a mielibyśmy pod nosem rosyjską atomówkę
Fot. Shutterstock.com

Mało brakowało, by w październiku 2010 roku została podpisana nie tylko polsko-rosyjska umowa gazowa, ale też porozumienie o połączeniu elektroenergetycznym, umożliwiającym Rosji budowę w obwodzie kaliningradzkim Bałtyckiej Elektrowni Atomowej, uderzającej w interesy krajów bałtyckich.

  • Według tygodnika "Sieci" przedstawiciele resortu gospodarki mieli w październiku 2010 roku podpisać nie tylko umowę na dostawy gazu, ale także umowę na odbiór energii elektrycznej z rosyjskiej elektrowni atomowej z Obwodu Kaliningradzkiego.
  • Gdyby do umowy doszło, Rosja mogłaby wybudować elektrownię jądrową w obwodzie kaliningradzkim, tzw. Bałtycką Elektrownię Atomową. Dodatkowy odbiorca zapewniłby opłacalność inwestycji.
  • Według tygodnika sytuację uratowali urzędnicy z resortu gospodarki, którzy po otrzymaniu z rosyjskiej ambasady faksu z gotową treścią porozumienia, w poprzedzającą noc wysłali pismo do MSZ, dopisując pytanie o ocenę.
Według tygodnika, zwolennikiem porozumienia o połączeniu elektroenergetycznym był ówczesny wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Do podpisania porozumienia nie doszło, bo dzięki interwencji urzędników niższego szczebla zablokowały to MSZ i Kancelaria Premiera.

"Sieci" w poniedziałkowym numerze stawia tezę, że Waldemar Pawlak jako wicepremier i minister gospodarki dbał o interes rosyjski lepiej niż sami Rosjanie. Dowodzi tego m.in. podpisana 29 października 2010 r. umowa gazowa, która nie była dla Polski korzystna.

Bo co prawda, wbrew planom, kontrakt gazowy nie został wydłużony do 2037 roku, ale znacznie zwiększono ilość kupowanego gazu, a także rząd oraz PGNiG odpuściły też Gazpromowi gigantyczny dług i zrezygnowały z wielomilionowych zysków za tranzyt gazu na Zachód. W tej sprawie, ujawnia "Sieci", Prokuratura Okręgowa prowadzi dziś śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w 2010 roku, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Tygodnik pisze zarazem o drugiej obok gazowej "aferze" w kontekście kontaktów wicepremiera Pawlaka z Rosjanami - "aferze elektroenergetycznej".

Według "Sieci" zaczęła się ona od tego, że podczas wizyty w Moskwie w 2008 roku urzędnik niższego szczebla Ministerstwa Gospodarki, po upewnieniu się, że jest "od Waldemara", został zaproszony na obiad przez wpływowego w rosyjskim sektorze energetycznym Dangirasa Mikalanujasa. Ten wręczył mu notatkę, którą miał "dać Waldemarowi", na temat zainteresowania Rosji budową połączenia elektroenergetycznego z Polską i projektem elektrowni jądrowej w obwodzie kaliningradzkim, tzw. Bałtyckiej Elektrowni Atomowej.

- Po co Rosjanom było potrzebne porozumienie z Polską przy budowie elektrowni jądrowej na swoim terenie? Upraszczając, taką inwestycję należy zacząć od zapewnienia minimalnie dwóch odbiorców energii, bo reaktora nie można tak po prostu wyłączyć. W przypadku awarii jednego połączenia można go wygaszać, ale to długotrwały proces, prąd wciąż wtedy płynie. By nie doszło do wybuchu, musi być "wyjście" awaryjne. W przypadku elektrowni w obwodzie kaliningradzkim tym drugim przyłączem miała być Polska - wyjaśnia tygodnik.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 863 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

798 535 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP