Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nowy prezes URE nie zatrzyma wzrostu cen energii

Autor: Gazeta Prawna
14-11-2007 06:03

Na kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego rządu odchodzący premier powołał nowego prezesa URE. Miałby on cofnąć decyzję o uwolnieniu cen, ale nie zapobiegnie to ich wzrostowi. Koalicja PO-PSL zapewne go odwoła.

Adam Szafrański został odwołany, bo nie chciał wycofać się z decyzji o uwolnieniu cen energii, czego chcieli premier i minister gospodarki - mówi "Gazecie Prawnej" Krzysztof Tchórzewski, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za energetykę.
We wtorek, po kilku dniach poszukiwań następcy Adama Szafrańskiego, odchodzący premier powołał nowego prezesa URE, którym został prawnik Mariusz Maciej Swora z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zobacz więcej: Mariusz Swora nowym szefem Urzędu Regulacji Energetyki

Na pytanie po co premierowi potrzebny był tak szybko nowy prezes URE, ledwie kilka dni przed zaprzysiężeniem rządu Donalda Tuska, prof. Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej, który według informacji "GP" po zmianie rządu ma szansę zostać prezesem URE wyjaśnia: - Opinie są takie, że potrzebny jest do odwołania decyzji o uwolnieniu cen energii, ale realnie to już nic nie zmieni. Takie odwołanie byłoby próbą zaklinania rzeczywistości, bo konsekwencją byłby powrót do zatwierdzania taryf, ale z jakimi cenami? - mówi

Pytanie jest retoryczne, bo przynajmniej część firm obrotu już kupiła energię na przyszły rok, po cenach 143-145 zł za 1 MWh, wobec 129 zł za 1 MWh płaconych teraz (cena energii z węgla). Specjaliści mówią, że w skali kraju ok. 60-70 proc. energii na 2008 rok jest już zakontraktowane. Niektóre spółki potwierdzają, że kupiły energię - czytamy w "GP".

- Mamy decyzję zwalniającą nas z obowiązku zatwierdzania taryf i kupiliśmy energię na przyszły rok - mówi Iwona Jarzębska, rzecznik RWE Stoen.

Niezależnie od tego, co zrobi nowy prezes URE, prognozowany jest wzrost cen zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla przemysłu. - Według moich wyliczeń w przyszłym roku ceny detaliczne energii dla gospodarstw domowych mogą wzrosnąć w wariancie optymistycznym o 7 proc., a realnie o 9-11 proc., a dla przemysłu odpowiednio o 11 proc. i 13-15 proc. - mówi w dzienniku prof. Krzysztof Żmijewski.

Wzrostu cen zapewne więc nie unikniemy, ale gwałtowność działań premiera może skończyć się chaosem w energetyce. - Z informacji URE wynika, że do przyszłego tygodnia decyzje mogą być jeszcze wstrzymane czy zawieszone - mówi Krzysztof Tchórzewski.

- Nie wykluczam, że urzędnicy myślą o tym, że decyzja staje się ostateczna dopiero w 14 dni od dnia doręczenia, więc może myślą o zmianie decyzji w trybie art. 154 k.p.a., czyli trybie zmiany decyzji, na podstawie której strona nie nabyła prawa - mogą twierdzić, że nie nabyła ponieważ decyzja nie stała się jeszcze ostateczna - mówi w "Gazecie Prawnej" mecenas Igor Muszyński z kancelarii Chadbourne & Park.
Podobał się artykuł? Podziel się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 751 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP