Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

P. Szałamacha: w Europie państwowe firmy energetyczne to standard

Autor: wnp.pl (Dariusz Ciepiela)
22-11-2010 05:44
P. Szałamacha: w Europie państwowe firmy energetyczne to standard

To co jest standardem w innych krajach Europy, czyli państwowe firmy energetyczne jak Vattenfall, CEZ, Verbund czy EdF, w Polsce budzi zdziwienie - mówi Paweł Szałamacha, prezes zarządu Instytutu Sobieskiego, były wiceminister Skarbu Państwa.

Jak Pan ocenia prywatyzację Enei?
Jedynym uzasadnieniem sprzedaży firm elektroenergetycznych jest załatanie dziury budżetowej. Elektroenergetyka nie potrzebuje partnerstwa kapitałowego aby pozyskiwać technologie dla swojego rozwoju, ponieważ może je zdobyć samodzielnie w inny sposób.

W przypadku PZL Mielec oraz innych firm przemysłu lotniczego zapóźnienia technologiczne były tak duże, że potrzebna była ich prywatyzacja, prowadząca do transferu nowoczesnych technologii. W elektroenergetyce takiej sytuacji nie mamy. Pamiętajmy, że w przeważającej większości krajów europejskich elektroenergetyka jest własnością skarbu państwa danego kraju, tak jest w Skandynawii, Francji, Włoszech i Czechach. Wyjątkiem jest Wielka Brytania, gdzie po prywatyzacji elektroenergetyki nastąpiła jej wtórna renacjonalizacja, czyli zakup tych firm poprzez państwowe koncerny francuskie. Wiodące firmy brytyjskie, które w pierwszej fali prywatyzacji trafiły na giełdę i stały się własnością rozproszonego kapitału finansowego, w drugiej fali zostały skupione przez państwowych inwestorów branżowych.

Musimy także pamiętać o presji ze strony firm elektroenergetycznych na stałe podwyższanie cen energii dla odbiorców końcowych. Istnieje zagrożenie, że po sprzedaży - co miało miejsce na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii - nowy właściciel państwowo-prywatny będzie bardziej skuteczny w wykorzystywaniu swojej pozycji, niemal monopolistycznej, w przeforsowywaniu podwyżek cen. Przykład takich działań mieliśmy już dwa lata temu, kiedy RWE Polska i Vattenfall weszły z Urzędem Regulacji Energetyki w spór dotyczący taryfowania cen energii dla odbiorców indywidualnych. Prywatyzacja oznacza jednorazowy przypływ gotówki i pobieranie renty monopolistycznej przez sprawnego, prywatnego właściciela.

Biorąc te wszystkie czynniki pod uwagę, opowiadam się za pozostawieniem Enei pod kontrolą państwa.

Sam Pan wskazał, że istnieją potrzeby budżetowe. W tej sytuacji nie należy się raczej spodziewać wstrzymania prywatyzacji Enei...

Czy to ma oznaczać, że minister skarbu musi minimalizować skutki nieudanych działań ministra finansów? Nie tędy droga. Najdramatyczniejszym przykładem, z którego warto się uczyć są Węgry, które w latach 2002-2007 dokonały prywatyzacji niemal całego sektora elektroenergetycznego. Pieniądze z tej sprzedaży wydawano na bieżące potrzeby budżetu państwa. Nastąpił jednak krach finansów państwa a wtedy już brakowało jakichkolwiek aktywów do spieniężenia. Polsce może grozić podobna sytuacja co Węgrom.

KOMENTARZE (12)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP