PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Plusy i minusy małych reaktorów jądrowych

Autor: Bertrand Barré, profesor francuskiego Państwowego Instytutu Nauk i Technik Jądrowych
04-12-2013 11:15

W dyskusji o rozwoju energetyki jądrowej pojawia się propozycja budowy małych (do 300 MW) lub średnich (do 700 MW) reaktorów jądrowych. Wady i zalety takich reaktorów przedstawia Bertrand Barré, emerytowany profesor francuskiego Państwowego Instytutu Nauk i Technik Jądrowych (INSTN), były dyrektor ds. reaktorów jądrowych w Komisji Energii Atomowej i Alternatywnych Źródeł Energii (CEA).

Pierwszy energetyczny reaktor jądrowy (Obnińsk, ZSRR, 1954) posiadał moc 5 MWe. Uruchomiona w 1956 roku przez królową Elżbietę II, elektrownia w Calder Hall składała się z 4 bloków o mocy 60 MWe każdy. Dwa lata później, tę samą moc miał reaktor z Shippingport, przodek dzisiejszych reaktorów wodnych ciśnieniowych. Od tego momentu, nastąpiła szybka eskalacja mocy: 125 MWe, 300 MWe, 600 MWe, 900 MWe... do tego stopnia, że w 1974 roku, amerykańska instytucja nadzoru nad bezpieczeństwem ustaliła tymczasowo dopuszczalny limit mocy cieplnej na 4000 MW (około 1300 MWe) dla reaktorów energetycznych w Stanach Zjednoczonych.
Dzisiejszy EPR produkcji Areva (1650 MWe) i APWR produkcji Mitsubishi (1700 MWe) znacznie przekraczają ten pułap. Przyczyny eskalacji mocy były przede wszystkim ekonomiczne, gdyż reaktory jądrowe charakteryzują się wyraźnym "efektem skali" (w elektrowni jądrowej, duża część kosztów jest niezależna od jej rozmiarów, co sprawia, że duże elektrownie są bardziej ekonomiczne od mniejszych. Bechtel obliczył na przykład, że koszt budowy AP 1000 byłby tylko 12 proc. wyższy od budowy AP 600), ale pewną rolę odegrały także problemy związane z wyborem terenu i bariery proceduralne dotyczące zezwoleń. Z wyjątkiem reaktorów sprzedawanych do Pakistanu przez Chiny, wszystkie ostatnie zamówienia na lekkowodne reaktory komercyjne dotyczyły jednostek o mocy równej lub wyższej 1000 MWe.

Tym niemniej, okresowo pojawiają się doniesienia o badaniach i projektach "małych" (o mocy poniżej 300 MWe) lub "średnich" reaktorów (od 300 do 700 MWe), nazywanych czasem "modułowymi", które zaliczamy do wspólnej grupy oznaczonej skrótem SMR.

Na początku lat 80, amerykańskie firmy energetyczne stwierdziły, że to nie konstruktorzy powinni im narzucać swój katalog, ale to oni, klienci, powinni sformułować specyfikacje produktu odpowiadającego ich potrzebom. Rezultatem było wydanie zbioru wymagań Utilities Requirements Documents (URD). W URD, firmy amerykańskie zgłosiły zapotrzebowanie na ofertę elektrowni o mocy między 500 a 600 MWe. Co istotne, firmy te, bardzo liczne, były przeważnie niewielkie (według standardów europejskich lub azjatyckich) i słabo połączone ze sobą: SMR wydawały im się więc być lepiej dostosowane do zapotrzebowania na moc ich sieci i łatwiejsze do sfinansowania. Na tej podstawie, firma Westinghouse opracowała AP 600, a General Electric swój SBWR, również o mocy 600 MWe. W obu tych reaktorach systemy bezpieczeństwa oparto na mechanizmach "pasywnych", czyli niezależnych od działań operatorów (ponieważ to właśnie błędy operatorów spowodowały awarię we Three Mile Island).



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP