Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ponad 22 proc. energii elektrycznej w OECD z atomu

Autor: PAP
15-03-2010 11:08
Ponad 22 proc. energii elektrycznej w OECD z atomu

W krajach OECD pracuje 350 elektrowni jądrowych; wytwarzają one ponad 22 proc. energii elektrycznej. Polska jest jednym z niewielu dużych krajów OECD, które nie mają elektrowni jądrowej - powiedział PAP szef agencji energii atomowej przy OECD Luis Echavarri.

Luis Echavarri z Nuclear Energy Agency (NEA) podkreślił, że obecnie odżywa zainteresowanie energetyką jądrową wśród krajów członkowskich Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.
"To się dzieje i są ku temu dwa powody: bezpieczeństwo dostaw energii i zwalczanie zmian klimatycznych" - powiedział. Wyjaśnił, że zasoby paliw kopalnych są ograniczone, co oznacza, że ich ceny - zwłaszcza gazu ziemnego - będą rosły w najbliższych latach. Z drugiej strony emisja CO2 musi być obniżana, co - jak podkreślił - jest szczególnie istotne w takim kraju jak Polska, gdzie produkcja energii elektrycznej jest oparta na węglu.

"Nawet Włochy, gdzie po referendum zamknięto wszystkie elektrownie jądrowe, uruchamiają ambitny program energetyki jądrowej" - zauważył Echavarri.

Wymienił także Francję, Finlandię, Węgry, Czechy, Słowację, Rumunię i Bułgarię wśród krajów, które albo budują, albo przygotowują się do budowy nowych bloków. "Polska nie jest odosobniona" - podkreślił.

Podał, że w całym OECD planuje się bądź rozpoczyna budowę 50 nowych reaktorów: niektórych w Europie, innych w USA, Japonii i Korei. "Także Rosja, Chiny i Indie mają ambitne plany budowy nowych bloków" - dodał.

Echavarri podał, że w Unii Europejskiej ok. 30 proc. wytworzonej energii pochodzi z atomu; w samej Francji ponad 75 proc. Podał przykład Stanów Zjednoczonych jako członka OECD spoza Europy, który realizuje największy na świecie program energetyki jądrowej. Pracują tam 104 bloki energetyczne. "Ponad 20 proc. konsumowanej w USA energii pochodzi z atomu; w Japonii jest to ponad 25 procent" - dodał.

Szef NEA podkreślił znaczenie infrastruktury i regulacji prawnych, tj. niezależnego nadzoru jądrowego, który musi stworzyć rząd, żeby umożliwić budowę pierwszej elektrowni jądrowej. Pytany o koszty takiego programu, odparł, że są one różne i zależą od wcześniejszych doświadczeń danego kraju. "Ale to niewiele w porównaniu do samej inwestycji" - ocenił.

Oszacował, że aktualny koszt budowy elektrowni jądrowej to 3,5 - 4 mld euro za każde 1000 megawatów mocy. Zaznaczył jednocześnie, że ostatnie analizy przeprowadzone przez NEA oraz Międzynarodową Agencję Energetyczną (IEA) porównujące koszty wytwarzania energii elektrycznej z węgla, gazu, źródeł odnawialnych i z atomu dowodzą konkurencyjności tej ostatniej.

Odnosząc się do wyznaczania najlepszej lokalizacji pod elektrownię jądrową powiedział, że najważniejsze jest umiejscowienie jej na terenie o jak najsłabszych ruchach sejsmicznych. Ponadto - jego zdaniem - ważne jest niskie zaludnienie, morze lub rzeka w pobliżu (woda do schładzania reaktora), a także "bliskość centrum konsumpcji energii" w celu uniknięcia strat przesyłowych.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP