Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Sektor biogazowni chce zmian ust. o OZE. Banki już nie wierzą w system certyfikatowy

Autor: wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
04-02-2017 11:29
Sektor biogazowni chce zmian ust. o OZE. Banki już nie wierzą w system certyfikatowy
Fot. Shutterstock

Banki już nie wierzą w system certyfikatowy, nawet ten dla biogazowni rolniczych. Obawiają się zmian w systemie, spadku cen świadectw pochodzenia i zachęcają biogazownie do przechodzenia do systemu aukcyjnego. My też tego chcieliśmy, ale system aukcyjny został tak skonstruowany, że to się nie opłaca. (…) Moim zdaniem, migracyjne aukcje OZE w 2017 roku nie powinny się odbyć przed poprawieniem ustawy o OZE – mówi Sylwia Koch-Kopyszko, prezes zarządu Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Biogazowego ( UPEBI).

Co sektorowi biogazowni rolniczych dało wprowadzenie, na mocy nowelizacji ustawy z połowy 2016 r., tzw. błękitnych certyfikatów, czyli świadectw pochodzenia energii z OZE wydawanych dla energii elektrycznej wytworzonej z biogazu rolniczego, dla których ustalono też odrębny niż dla innych OZE obowiązek umorzenia?

- Wprowadzenie świadectw pochodzenia dla energii elektrycznej wytworzonej z biogazu rolniczego uratowało biogazownie rolnicze przed bankructwem, co nie byłoby scenariuszem obojętnym społecznie i gospodarczo.
Dobrze prowadzone biogazownie rolnicze świetnie oczyszczają swoje okolice z odpadów rolno-spożywczych, wykorzystując je jako surowiec, stabilizują lokalnie dostawy energii elektrycznej, dają ciepło, dają miejsca pracy, produkują nawóz organiczny w postaci pofermentu. Oczywiście zamiast produkować energię elektryczną mogą dostarczać metan do sieci.

Te zalety były podkreślane także przez poprzednie rządy, ale w praktyce program rozwoju OZE sprzyjał wówczas głównie wiatrakom.

Jaka jest sytuacja na rynku tzw. błękitnych certyfikatów tzn. czy w stosunku do obowiązku ich umarzania jest niedobór podaży, nadpodaż czy popyt i podaż pozostają w równowadze?

- Wydzielenie obowiązku umarzania świadectw pochodzenia dla energii z biogazu rolniczego było poprzedzone skrupulatnym wyliczeniem potencjału wytwórczego energii elektrycznej istniejących biogazowni. Moim zdaniem, nie wystąpi nadpodaż tych świadectw pochodzenia energii. Nie zauważyłam też, żeby do rozliczeń obowiązku umarzania była wykorzystywana opłata zastępcza.

Natomiast na początku notowań była, jak oceniam, próba spekulowania tymi świadectwami w celu zaniżenia ich ceny, ale branża przeszła przez to suchą stopą. W miarę upływu czasu biogazownie zwiększały produkcję, rosła podaż świadectw pochodzenia, produkcja energii elektrycznej z biogazu zaczęła się po prostu znowu opłacać.

Czy teraz, po ustaleniu odrębnego obowiązku umarzania świadectw pochodzenia dla energii elektrycznej z biogazu, właściciele istniejących biogazowni rolniczych są zainteresowani przechodzeniem z systemu certyfikatowego wsparcia OZE do aukcyjnego, czyli - jak to się mówi potocznie- aukcjami migracyjnymi?

- Jeżeli aukcja migracyjna oznaczałaby dla biogazowni cenę sprzedaży energii elektrycznej, która kształtowałaby się na poziomie zapewniającym biogazowniom byt, to gdybyśmy nie chcieli przystąpić do tego systemu, bylibyśmy po prostu głupi. Zwłaszcza, że jest on bardziej przewidywalny i - mówiąc kolokwialnie - bardziej bankowalny niż certyfikatowy.

KOMENTARZE (12)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 697 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP