Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Technologia CCS zwiększy koszty produkcji energii

Autor: wnp.pl (Dariusz Ciepiela)
18-09-2008 06:28
Technologia CCS zwiększy koszty produkcji energii

- Do momentu rzeczywistego, przemysłowego wdrożenia instalacji CCS minie kilkanaście lat - prognozuje Jacek Sawicki, zastępca dyrektora departamentu strategii i rozwoju Polskiej Grupy Energetycznej.

Obecnie jako szansę na przyszłość dla elektrowni węglowych postrzega się technologię CCS. Wielu przedstawicieli branży energetycznej wskazuje, że nie zastosowano jej jednak w skali przemysłowej i że powoduje ona wzrost kosztów produkcji energii. Co Pan o tych opiniach sądzi?
- Wprowadzenie technologii CCS oznacza dodanie nowych urządzeń do dziś budowanych bloków wytwórczych. Będzie to związane zarówno z wyższymi kosztami inwestycyjnymi jak i kosztami operacyjnymi, ponieważ znane nam technologie CCS powodują, że ogólna sprawność elektrowni spada – co w efekcie sprawia, że do wyprodukowania tej samej ilości energii potrzeba będzie więcej węgla, a więc koszt jednostkowy produkcji będzie wyższy. To oczywiście przeniesie się na cenę energii, bo ktoś te koszty musi pokryć.

Czy technologie CCS są więc dziś realną alternatywą dla konwencjonalnych jednostek?
- Dzisiaj rozwiązania techniczne technologii CCS są co prawda znane, ale nie są jeszcze doprowadzone do poziomu możliwości praktycznego, powszechnego wykorzystania przemysłowego. W Unii Europejskiej nie są jeszcze rozwiązane wszystkie problemy związane ze składowaniem CO2, nie ma np. prawie żadnych doświadczeń w tej kwestii, a na składowanie CO2 pod ziemią nie pozwala nawet prawo. Aby mówić o aspektach technicznych składowania CO2 najpierw musimy znać rozwiązania prawne. Trudno mówić o realnej alternatywie w przypadku nie wdrożonych jeszcze rozwiązań.

Raport 2030 Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej mówi, że zgodnie z projektem dyrektywy o CCS inwestor będzie musiał sporządzić studium wykonalności składowania CO2, co przy dzisiejszym stanie wiedzy jest niemożliwe. Zgadza się Pan z tą oceną?
- Zgadzam się. Projekt dyrektywy nie precyzuje, co studium wykonalności powinno zawierać. Jeżeli ma być tak, jak pierwotnie proponowano, to oznacza, że inwestor powinien wstępnie wskazać miejsca, gdzie ewentualnie można by składować CO2. Aby w Polsce takie wstępne wskazania przygotować potrzeba co najmniej kilkunastu miesięcy analiz. Jeżeli jednak inwestor musiałby opracować pełne studium wykonalności, które rzetelnie będzie powoływać się na technologię, wskazywać koszty, pokazywać skutki dla środowiska i potencjalne zagrożenia związane ze składowaniem CO2, to zanim dojdziemy do takiego etapu wiedzy minie jeszcze wiele lat.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 648 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP