Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W Japonii 2,5 mln domów bez prądu

Autor: PAP
13-03-2011 13:19

Po zamknięciu elektrowni jądrowych, w całej Japonii zaczyna brakować prądu. Media apelują do mieszkańców, aby oszczędzali energię elektryczną i nie włączali komputerów oraz telewizorów. Według oficjalnych danych, od piątku 1,4 mln mieszkań w prefekturach Aomori, Iwate, Miyagi i Fukushima nie ma wody, a 2,5 mln domów pozbawionych jest prądu - podaje japońska telewizja NHK.

Premier Japonii, Naoto Kan, zezwolił na wprowadzenie zaplanowanych przerw w dostawach energii, co ma zapobiec poważniejszym niekontrolowanym zakłóceniom. Piątkowe trzęsienie ziemi i wywołane przez nie tsunami doprowadziły do wstrzymania pracy niektórych elektrowni atomowych.
Firma Tokyo Electric podała, że przerwy w dostawach energii będą miały miejsce już w poniedziałek. W każdym regionie przerwy będą trwały trzy godziny.

Według oficjalnych danych, od piątku 1,4 mln mieszkań w prefekturach Aomori, Iwate, Miyagi i Fukushima nie ma wody, a 2,5 mln domów pozbawionych jest prądu - podaje japońska telewizja NHK.

Kan podkreślił, że sytuacja w elektrowni atomowej Fukushima I, w której w sobotę doszło do wybuchu wodoru, nadal jest poważna. Wcześniej rząd informował, że w pobliżu kolejnego reaktora może dojść do następnej eksplozji.

Apele o oszczędność energii słychać na każdym kroku. „W telewizji prosili, żebyśmy ograniczali użycie energii. Mamy wyłączać komputery i telewizory. To w ramach pomocy prefekturze Miyagi, której stolica Sendai najbardziej ucierpiała w trzęsieniu ziemi – mówi PAP Krystyna Suzuki, Polka z Tokio.

„Elektrownie nuklearne są zamknięte, więc może być kłopot z prądem. Przed nadejściem nocy szukałam latarek i świeczek na wypadek ciemności" – dodaje Suzuki.

Japończycy są społeczeństwem bardzo zdyscyplinowanym i karnym. Nie działają jednak telefony, więc łączność internetowa to jedyny sposób na wymianę informacji.

Choć w Tokio od rana bardzo rzadko kursują autobusy i w ogóle nie działa komunikacja kolejowa, to Japończycy nie ulegli zbiorowej histerii. Bardzo godnie i spokojnie przeżywają dramatyczne chwile ostatnich godzin.

Yukiko Yazawa, Japonka, od urodzenia mieszkająca w Tokio, widząc ogrom nieszczęścia w telewizji, cieszy się, że w japońskiej stolicy jest już spokojnie. Jest szczęśliwa, że jej dwójka dzieci bezpieczna wróciła ze szkoły do domu. „W porównaniu z Miyagi u nas jest spokojnie i dość bezpiecznie. Widziałam, jak w Urayasu drogi trzęsły się długi czas. To był okropny widok!" - informuje PAP.

„Nasz dom ma wodę, prąd, gaz, ale nie wiadomo jak długo będzie tak dobrze. Docierają do nas bowiem informacje, że już niedługo może zabraknąć energii elektrycznej" – dodaje. Mąż Japonki pierwsze godziny po trzęsieniu ziemi spędził poza domem, nocował w pracy. Teraz już wiadomo, że jest cały i zdrowy. Rozmówczyni PAP bardzo martwi się za to o swoją ciotkę, która mieszka w Sendai, gdzie rozmiary kataklizmu są niewyobrażalne, a za zaginionych uznaje się setki osób. „Ciągle nie udało się nam z nią skontaktować. Wierzymy, że żyje” - wyznaje PAP Yukiko Yazawa.
Podobał się artykuł? Podziel się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 682 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP