PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W Przytocznej (Lubuskie) ma powstać elektrownia wiatrowa

Autor: Gazeta Lubuska
05-02-2009 08:26

Firma z Warszawy chce postawić w trzech wsiach około 30 wiatraków. Gmina może zarobić na tym rocznie nawet 1,2 mln zł.

Rolnicy podpisali deklaracje, ale przedstawicielowi inwestora wyłożyli także swoje propozycje do umowy - pisze "Gazeta Lubuska".
Warszawska Grupa PEP planuje wybudować turbiny na polach Rokitna, Lubikowa i Przytocznej. Ziemię na 30 lat wydzierżawić mają rolnicy.

Na razie trzynastu mieszkańców podpisało wstępne oferty, ale klamka jeszcze nie zapadła. O budowie elektrowni zadecydować muszą radni, bo inwestycja wiąże się ze zmianami w przestrzennym planie zagospodarowania.

W gminie na razie nie słychać głosów sprzeciwu, ale rolnicy do oferty podchodzą ostrożnie. - Proponujemy, by w projekcie umowy zmieniono niektóre warunki. Nie chcemy każdorazowo pytać firmy o zgodę na dopłaty z Unii. Obawiamy się też, by firma nie występowała o dopłaty do dzierżawionej od nas ziemi - mówi Piotr Wołoszyn. Z kolei Robert Cyfert i Paweł Strzemiecki uważają, że inwestor powinien podwyższyć stawkę za dzierżawę z 20 tys. zł rocznie na 30 tys. zł i podnieść ją o 5 tys. zł po kolejnych 10 i 20 latach.

- Dziś proponowana przez grupę kwota jest spora, ale za parę lat, gdy może wejdziemy do strefy euro, te pieniądze będą miały mniejszą wartość - mówią rolnicy. Pierwsze duże pieniądze mogą dostać dopiero rok po uzyskaniu przez inwestora pozwolenia na budowę. Do tej pory, po podpisaniu umowy, mogą liczyć na tylko na 1-2 tys. zł rocznie. Jeśli jednak przez pięć lat inwestor nie wybuduje elektrowni, dzierżawcy mogą bez problemów zrezygnować z umowy.

Przedstawiciel firmy, Ryszard Kowalczyk, podkreśla, że warunki są do negocjacji. Uprzedza jednak, że wiatraki nie staną z dnia na dzień. - Najpierw przez około rok trzeba mierzyć poziom wiatru, by dostosować do niego rodzaj turbiny. Do tego dochodzi m.in. wykonanie projektu, czekanie na pozwolenie na budowę i postawienie urządzeń. Pierwsze wiatraki mogą stanąć tu najwcześniej za trzy lata - mówi R. Kowalczyk.

Na inwestycji sporo zarobić może gmina. Firma ma wpłacić do jej kasy po ok. 40 tys. zł od turbiny. Rocznie to 1,2 mln zł, ale pierwsze wpłaty mogą pojawić się dopiero po postawieniu turbin. - Dla gminy to ogromna szansa - mówi zastępca wójta Kazimierz Puchan.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


48 630 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP